Reklama

Zdalnie sterowane hulajnogi na zawołanie! Trwają testy nowej usługi

Zdalnie sterowane hulajnogi, które zamawiamy jak taksówkę? Na taki pomysł wpadła pewna firma, lecz wykonanie go jest dalekie od ideału.

Zdalnie sterowane hulajnogi na zawołanie

Przerażająca wizja na ulicach miast. Dziesiątki bądź setki autonomicznych hulajnóg elektrycznych, które czatują na nas na każdym roku. Szał na te pojazdy zaczął się kilka lat temu i przyjął się także w Polsce. Dziesiątki urządzeń, które odblokowujemy za pomocą aplikacji i jedziemy, gdzie chcemy. Piesi oraz kierowcy nie są jednak zbyt zadowoleni na ten widok. Najwyraźniej Amerykanie bardzo polubili ten sposób poruszania się. Firma technologiczna Micromobility Tortoise i operator e-skuterów Go X uruchomili w środę pilota publicznego pierwszej na świecie floty skuterów zdalnie sterowanych w Peachtree Corners, GA, niedaleko Atlanty.

Reklama
Zdalnie sterowane hulajnogi

Tortoise nie jest firmą produkującą hulajnogi, ale współpracuje z firmami produkującymi te pojazdy, aby wprowadzić pozornie radykalną koncepcję: mają poruszać się autonomicznie po mieście i przemieszczać się bez kierowcy. Zgadza się. Autonomiczne. Jednak tylko w pewnym sensie, albowiem są częściowo kontrolowane przez tele-operatorów, którzy wykorzystują w tym celu pady od Xboxa. Technologia pozwalająca im się samoistnie poruszać ma być wsparciem dla szybszego dojazdu do klienta.

Współzałożyciel Tortoise i dyrektor generalny Dmitrij Szelenko jest przekonany, że firmy i miasta skuterów przyjmą ten pomysł. Uważa, że to ekologiczna rewolucja. Ja osobiście nie jestem do końca tego taki pewny.

Karkołomne wykonanie

Wymóg obsługi hulajnogi przez operatora rodzi liczne problemy. O ile operator ma dostęp do kamery, to jest w stanie prowadzić pojazd w miarę bezpiecznie, ale jego pole widzenia jest mocno ograniczone. Niezauważenie przeszkody bądź samochodu może doprowadzić do wypadku. Dodatkowo ilość dostępnych hulajnóg w danym momencie jest mocno ograniczona przez ilość pracowników, którzy się nimi poruszają.

Reklama
Zdalnie sterowane hulajnogi

Co prawda Tortoise wprowadza technologię autonomiczne, ale to także nie rozwiązuję problemu. Patrząc krytycznie, tylko go powiela. Wystarczy, że urządzenie straci sygnał lub ulegnie awarii na środku zatłoczonego skrzyżowania. I kto wtedy ma reagować? Naturalnie pracownicy firmy, którzy otrzymują zapłatę względem ilości naprawionych bądź naładowanych pojazdów. To oznacza, że „łowcy hulajnóg” będą toczyć ze sobą spory oraz oszukiwać, aby uzyskać jak najwyższy wynik. To na pewno nie wpłynie pozytywnie na jakość usługi. Dodatkowo hulajnogi będą dostępne tylko w konkretnych miejscach parkingowych, albowiem zakazane jest w miasteczku zostawianie ich gdzie popadnie.

Myślicie, że Zdalnie sterowane hulajnogi przetrwają na rynku i zaczną przynosić zyski?

Reklama
Reklama