Reklama

YouTube idzie na wojnę z TikTokiem. Tworzą własną aplikację

YouTube Shorts ma być odpowiedzią na TikToka, który stał się niezwykle popularnym medium społecznościowym. Jednak czy projekt ma szansę?

Dominacja Tik Toka

TikTok zastąpił w 2017 roku Musical.ly po tym jak ta została wykupiona przez chińskie przedsiębiorstwo ByteDance. Już w 2018 roku aplikacja mogła się pochwalić 500 milionami użytkowników, jednak w ostatnich tygodniach przechodzi renesans. Za jej pomocą użytkownicy udostępniają krótkie 15 sekundowe filmiki, modne są te z podłożoną muzyką wraz z imitacją śpiewu. Popularność jest tak wielka, że nawet prezydent Andrzej Duda pojawił się na aplikacji.

Reklama

Aplikacja jednak nie unknęła kontrowersji. Według ujawnionych przez dziennikarzy The Intercept informacji moderatorzy TikToka mają obcinać zasięgi ludziom biednym, brzydkim czy grubym. Mają także wyszukiwać czy w nagraniach nie występują „brzydkie elementy” takie jak popękane ściany czy zniszczone przedmioty. Z kolei dziennikarze The Guardian zarzucili moderatorom, że ci usuwają wszelkie nagrania odwołujące się do niepodległości Tybetu czy wszelkich spraw państwowych. Pomimo cenzury popularność aplikacji w żaden sposób nie zmalała.

@havaniaaa

When I’m on my period 🥵 | watch it to the end 🤣 🤣 |

♬ Bad Boy – Yung Bae, bbno$ & Billy Marchiafava

YouTube Shorts

YouTube Shorts to odpowiedź na TikToka i powstaje jako nowa funkcja aplikacji mobilnej. Znajdziemy tam kanały zawierające krótkie filmiki opublikowane przez użytkowników w aplikacji Google. Użytkownicy będą korzystać z katalogu licencjonowanej muzyki serwisu wideo, z których utwory będą dostępne do wykorzystania jako ścieżki dźwiękowe do filmów tworzonych przez nich.

Obecnie YouTube testuje możliwości nowej funkcji i niektórzy użytkownicy otrzymują do niej dostęp. Nie wiadomo kiedy ujrzymy finalną wersję YouTube Shorts.

Reklama
Reklama