Reklama

Piraci drogowi zapłacą nawet 5000 zł kary. Wyższe stawki lekiem na dziurę budżetową?

Podwyższenie mandatów w 2020 jest bardzo możliwe. Premier Mateusz Morawiecki rozesłał w tej sprawie pismo do poszczególnych resortów.

Premier chce wyższych kart

Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna podwyższenie mandatów w 2020 to pomysł premiera Mateusza Morawieckiego. Rozesłał on pismo w ten sprawie do kilku resortów: sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji oraz infrastruktury. Sugeruje w nich, że wyższe mandaty będą skutecznym sposobem na walkę z piratami drogowymi:

Reklama

Biorąc pod uwagę, że przestrzeganie ograniczeń prędkości jest kluczowe dla ochrony życia i zdrowia obywateli na drodze, niezbędne jest podniesienie kwot mandatów karnych oraz wprowadzenie zmian w przepisach, których celem jest ograniczenie zachowań szczególnie niebezpiecznych na drogach i eliminacja tzw. piratów drogowych.

Początkowo mandaty miały być wyższe o 100%, jednak teraz pada kwota nawet pięciokrotnie wyższa. Oznaczałoby to, że za wykroczenia drogowe można byłoby otrzymać karę w wysokości nawet 5 tys. złotych! Sam Taryfikator mandatów powstał w 1997 roku czyli ponad 20 lat temu. Wówczas najwyższy mandat w wysokości 500 PLN był wyższy niż pensja minimalna ustawiona na 450 złotych.

Podwyższenie mandatów w 2020

Teoretycznie podwyżka mandatów nie byłaby taka zła biorąc pod uwagę średnią wynagrodzenia. Jednakże wzrost o ponad 1000% może spowodować liczne kłopoty. Eksperci od spraw bezpieczeństwa na drodze nie podzielają entuzjazmu premiera.

Podwyższenie mandatów w 2020 to dobry pomysł?

Kwestia podwyższenia kar za wykroczenia drogowe jest poruszana raz na jakiś czas. Jednakże po raz pierwszy od dawna zaproponowano konkretne zmiany. Czy takie kwoty wpłynęłyby pozytywnie na bezpieczeństwo na polskich drogach? Według Macieja Wrońskiego z Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego nie bardzo. W rozmowie z DGP stwierdził, że istnieją dużo lepsze sposoby walki z piratami drogowymi:

Reklama

Po co podwyższać kary, np. za omijanie samochodu ustępującego pierwszeństwa pieszemu, skoro policji nigdy na przejściach nie ma. Skuteczniejszym działaniem byłoby objęcie przejść monitoringiem i nadanie uprawnień strażom miejskim do nakładania mandatów za zarejestrowane w ten sposób wykroczenia. Zwiększenie maksymalnej kary do 5 tys. zł rodzi ryzyko, że tym, których nie będzie na to stać, będą one zamieniane na zastępczą karę aresztu; wzrośnie też ryzyko korupcji.

Podwyższenie mandatów w 2020

Zapowiedzi zaostrzenia kar dla piratów drogowych pojawiły się już w listopadowym exposé szefa rządu. Jednakże jak zauważają eksperci, konkretne działania pojawiły się dopiero, gdy Polska odczuła skutki koronawirusa. Czyżby wyższe mandaty służyły łataniu dziury budżetowej? Samo Ministerstwo Sprawiedliwości w rozmowie z dziennikarzami DGP stwierdziło, że tak radykalne zmiany zaburzyłyby cały system.

Według Piotra Müllera obecnie rząd nie planuje zmian w kwestii karania kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego. Według jego informacji obecne propozycje są w przedmiotem „analiz” i żadne decyzje jeszcze nie zapadły.

Czy podwyższenie mandatów rozwiązałoby kwestię piratów drogowych?

Reklama