Reklama

Podatek audiowizualny obowiązuje od lipca. Czeka nas dopłata do abonamentów?

Podatek audiowizualny został ostatecznie wprowadzony i obowiązuje od 1 lipca 2020 roku. Nowa danina dotknie serwisy streamingowe. Co to oznacza?

Podatek audiowizualny

Pod koniec kwietnia po raz pierwszy usłyszeliśmy o podatku audiowizualnym, popularnie nazwany „daniną za Netflixa”. Zgodnie z decyzją rządu został on wprowadzony i obowiązuje od 1 lipca tego roku. Obejmuje on m.in. CDA Premium, Iplę, Netflixa, CDA Premium, Amazona czy HBO GO. Łącznie obejmie ponad 160 serwisów VOD działających w naszym kraju.

Reklama

Podatek ma wynosić 1,5 proc. przychodu albo wpływów reklamowych. Od czego to zależy? Naturalnie w zależności od tego, która kwota będzie wyższa. Z kolei podmioty zarejestrowane w innych krajach UE, będą płacić kwotę uzależnioną od przychodów. Podatku nie muszą się obawiać mikroprzedsiębiorcy i firmy, których liczba wszystkich użytkowników usług audiowizualnych lub medialnych w ubiegłym roku była niższa niż 1 proc. liczby użytkowników usług szerokopasmowego internetu.

Podatek audiowizualny

Dlaczego wprowadzono nowy podatek?

Rząd znajduje usprawiedliwienie w dodatkowych kosztach nakładanych na popularne serwisy. Nowa danina jest elementem tarczy antykryzysowej 3.0 i ma pomóc branży, która ucierpiała w trakcie pandemii. Jak tłumaczy Piotr Gliński, Minister kultury i dziedzictwa narodowego nie jest to żaden podatek, ale składka:

To nie jest podatek, tylko składka. Podobne opłaty ponoszą m.in. kina czy dystrybutorzy filmowi. A przecież na Netflixie też mamy filmy. Trzeba się solidarnie podzielić odpowiedzialnością, a podobne opłaty funkcjonują w innych krajach. Trzeba tę sprawę ucywilizować również w Polsce.

Podatek audiowizualny

Według wyliczeń ministerstwa, wpływy PISF w 2020 r. powiększą się o ponad 16 mln zł i co najmniej 20 mln zł rocznie w kolejnych latach. Serwisy mają płacić składkę co kwartał. Z jednej strony zrozumiałe jest, że duże serwisy powinny działać na równych zasadach co inne, podobne podmioty. Jednakże biorąc pod uwagę polską kinematografię… nie jestem do końca przekonany.

Reklama

Organizacje BCC i IAB Polska wskazują, że nowa ustawa ma działać destrukcyjnie na branżę. Jest także przejawem „wybiórczego fiskalizmu polskiego państwa”. Czy jako klienci zapłacimy przez to więcej? Nie wiadomo jeszcze i tak naprawdę okaże się to w najbliższych miesiącach. Jednakże wysokość nowej daniny nie jest przerażająca. Możliwe więc, że serwisy nie będą jej wliczać w cenę abonamentu.

Co sądzicie o nowym podatku?

Reklama