Reklama

Łazik Perseverance w drodze na Marsa. Ma znaleźć ślady życia na Czerwonej Planecie

Rozpoczęła się kolejna bezzałogowa misja NASA w kierunku Czerwonej Planety. Łazik Perseverance w drodze na Marsa spędzi długie miesiące w zimnym kosmosie.

Łazik Perseverance w drodze na Marsa

Najnowszy łazik marsjański NASA to sześciokołowy robot wielkości SUV-a o nazwie Perseverance. Dzisiaj o godzinie 13:50 czasu polskiego rozpoczął prawie siedmiomiesięczną podróż na Czerwoną Planetę. Gdy dotrze do Marsa, podejmie próbę wylądowania na jego powierzchni i rozpocznie eksplorację terenu planety. To będzie trudny do opanowania proces. Zejście na powierzchnię planety agencja nazywa „siedmioma minutami terroru”. Łazik będzie miała tylko kilka chwil na wykonanie złożonej serii kroków, aby zwolnić z 12 000 mil na godzinę do zaledwie 1,7 mili na godzinę. Docelowym miejscem lądowania jest krater Jezero, który ma średnicę ok. 50 km.

Reklama
Łazik Perseverance w drodze na Marsa

To jedyny sposób, aby urządzenie wylądowało w całości na powierzchni. Łazik ukryje się za osłoną termiczną, aby zachować względną temperaturę podczas opadania przez atmosferę Marsa. W końcu statek kosmiczny wypuści spadochron, aby jeszcze bardziej wyhamować. Zbliżając się do powierzchni, pojazd dołączony do łazika zapali silniki, unosząc się w powietrzu. Pojazd ten następnie delikatnie „odłoży” Perseverance na ziemię – w tak zwanym manewrze „dźwigu powietrznego”.

Łazik Perseverance w drodze na Marsa

W poszukiwaniu dawnego życia

Naukowcy mają nadzieję na rozwiązanie największych tajemnic dotyczących przeszłości Marsa. Głównym celem misji Perseverance jest ustalenie, czy Mars był kiedyś gospodarzem życia jakieś 3,8 miliarda lat temu. Łazik jest wyposażony w wiele instrumentów do wyszukiwania śladów starożytnych mikrobów, które mogą czaić się w skałach i ziemi na Marsie. Najważniejsze jednak jest to, że Perseverance jest wyposażony w wyrafinowany system wiercenia, zaprojektowany do wykopywania próbek powierzchni planety, pakowania ich i pozostawiania w strategicznych miejscach na Marsie.

Gdy łazik wyląduje, będzie zasilany prawie 6-kilogramowym pakietem radioaktywnego plutonu lub plutonu-238. Ponieważ pluton rozkłada się w czasie, wytwarza ciepło, które jest następnie przekształcane w energię elektryczną. Łazik ma także mały helikopter ukryty w swoim „brzuchu”. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, stanie się on pierwszym pojazdem stworzonym przez człowieka, który wzniesie się na powierzchni innej planety.

Reklama

Pięć części przyszłych skafandrów kosmicznych NASA również wybiera się na przejażdżkę, aby sprawdzić ich wytrzymałość na Marsie. Inżynierowie umieścili także w łaziku fragmenty znanego marsjańskiego meteorytu, wysyłając mały kawałek Marsa z powrotem do domu. Na pokładzie znalazły się także trzy mikroczipy wypełnione prawie 11 milionami nazwisk w ramach kampanii NASA „Wyślij swoje imię na Marsa”.

Poniżej znajduje się zapis całej operacji startowej:

Reklama