Reklama

Dofinasowania dla kierowców! Możesz dostać nawet 70 tys. złotych dopłaty

Dopłata dla kierowców to kolejne program socjalny, które wdraża obecny rząd. Możemy uzyskać nawet 70 tys. złotych do zakupu samochodu.

Dopłata dla kierowców ze strony ministerstwa

Dopłata dla kierowców to pomysł Ministerstwa Klimatu, które pochwaliło się trzema nowymi projektami ekologicznymi. Są to „Zielony samochód”, „Koliber” i „eVAN”. Przeznaczono na nie łącznie ponad 150 mln złotych i każdy kierowca może liczyć na dofinansowanie. Chodzi o wprowadzanie ekologicznych pojazdów na polskie drogi. Jak stwierdził minister Michał Kurtyka:

Reklama

Trwająca epidemia COVID-19 wymaga od nas rozpoczęcia poszukiwania takich rozwiązań, które pozwolą pobudzić gospodarkę. Mamy ambicje, by ożywienie gospodarcze wytyczało nowe ścieżki rozwoju i wzrostu, zielonego wzrostu, stąd tak duże wsparcie dla rozwoju elektromobilności. Szacujemy, że całkowity wpływ trzech naszych nowych programów na polską gospodarkę to ok. 700 mln zł.

Dopłata dla kierowców

Pierwszy z programów dotyczy dofinansowania dla każdego, prywatnego użytkownika. „Zielony Samochód” jest dotacją na zakup ekologicznego pojazdu. Fundusze płyną prosto z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przekazano na ten cel 37,5 mln. Chodzi o redukcję emisji spalin na polskich drogach. Osoby fizyczne mogą się starać o 18,7 tys. zł. Jednakże cena nabycia pojazdu elektrycznego nie może przekroczyć 125 tys. zł.

Koliber skierowany jest do przewoźników

Kolejne dwa programy są skierowane do osób dla których samochód jest narzędziem pracy. W ramach programu „Koliber” fundusze zyskują taksówkarze. Na ten cel przeznaczono 40 mln na zakup bądź leasing 1000 elektrycznych taksówek. Przedsiębiorca będzie mógł liczyć na 25 tys. zł czyli ok. 20% kosztów inwestycji. Taki zakup nie może przekroczyć jednak kwoty 150 tys. złotych. Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) przygląda się nowym pomysłom rządu i ocenia je pozytywnie. W kwestii „Kolibra” Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA powiedział:

Podniesienie limitu ceny w przypadku samochodów przeznaczonych do przewozu osób należy ocenić pozytywnie. W konsekwencji dofinansowanie obejmie niektóre modele kompaktowe oraz SUV-y, które z powodzeniem mogą pełnić funkcję taksówek. Podobny schemat zastosowano m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie grant dla elektrycznych taksówek wynosi do 7,5 tys. funtów, zaś dla pozostałych osobowych BEV – 3 tys. funtów.

Dostawczak elektryczny dla każdego czyli eVAN 

Na program dla przedsiębiorców czyli eVAN przeznaczono najwięcej bo aż 70 mln zł. Ministerstwo obliczyło, że dofinansowanie obejmie aż 1000 samochodów dostawczych, oczywiście elektrycznych. Dotacje mogą osiągnąć do 30 proc. kosztów kwalifikowanych czyli ponad 70 tys. zł. Chodzi o zakup bądź leasing e-dostawczków oraz do 50 proc., ale nie więcej niż 5 tys. zł na zakup ładowarki o mocy do 22 kW.

Reklama

Na polskim rynku nie jest dostępny szeroki wybór tych pojazdów. Jak kwituje to Mazur:

Dzisiaj oferta elektrycznych vanów na rynku polskim jest stosunkowo ograniczona, jednak wkrótce ulegnie to zmianie. W krajowej ofercie mogą pojawią się takie pojazdy jak Citroeny e-Jumpy, e-Berlingo czy e-Jumper, Fiat e-Ducato, Opel Vivaro-e, Mercedesy eVito oraz eSprinter, Peugeoty e-Boxer i e-Traveller, elektryczna Toyota Proace czy Volkswageny e-Transporter ABT i e-Caddy ABT.

Nie jest pewne, czy wszystkie wyżej wymienione modele na pewno zadebiutują w sprzedaży w Polsce, jednak wprowadzony program wsparcia z pewnością stanie się w tym zakresie czynnikiem motywującym dla koncernów motoryzacyjnych.

Co sądzicie o nowym pomyśle „pojazd elektryczny+”? Sprawdzi się?

Dopłata dla kierowców
Reklama