Reklama

Assassin’s Creed Valhalla — wszystko co wiemy do tej pory

Assassin’s Creed Valhalla to niedawno zapowiedziana gra od Ubisoftu. Przeniesie graczy do Średniowiecza i tym razem pokierujemy wikingiem. Co o niej wiemy?

Miejsce i czas gry

Nową odsłonę Assassin’s Creed zapowiedziano w wyjątkowy sposób. Na szczęście po zapowiedzi szybko uraczono nas kolejnymi informacjami i grze. W Assassin’s Creed Valhalla trafimy na tereny IX-wiecznej Skandynawii, gdzie mróz coraz bardziej uniemożliwia egzystowanie w tamtych rejonach ich rdzennym mieszkańcom. Dlatego klany wikingów decydują się wyruszyć na rozległe wody, aby złupić, oczyścić z tubylców, a następnie zasiedlić nowe, nieznane dotąd krainy. I tak przeniesiemy się na zdecydowanie bardziej przyjazne życiu wybrzeża Anglii.

Reklama

Bohaterowie nowej odsłony

Tak samo jak w przypadku Assassin’s Creed: Odyssey, gracz pokieruje żeńskim lub męskim bohaterem. Jako Eivor The Wolf Kissed przejmiemy dowództwo nad innymi wikingami, których Odyn będzie prowadził ku chwale, skarbom i tytułowej Valhalli. Niezależnie od wyboru płci wojownika, gracze będą mogli cieszyć się przygodą obserwowaną z perspektywy „bohatera kanonicznego” (w “Odyssey” jedynie Kassandra grała pierwsze skrzypce). Paradoksalnie imię Eivor będzie przypisane do męskiej jak i żeńskiej wersji naszego bohatera.

Ubisoft zatrudnił specjalnie duńskich aktorów, aby podłożyli głos Eivorowi – zarówno w męskiej, jak i żeńskiej wersji protagonisty. W nordyckiego herosa wcieli się Magnus Brunn, aktor którego doskonale znają fani serialu Upadek Królestwa. Natomiast kobiecie głos podłoży Cecilie Stenspil (Biuro ochrony).

Assassin's Creed Valhalla

Rozgrywka w Assassin’s Creed Valhalla

Chociaż do tej pory nie otrzymaliśmy pełnoprawnego gamepleya, to deweloperzy podzielili się wieloma informacjami dotyczącymi samej rozgrywki w najnowszej odsłonie. Twórcom szczególnie zależało na tym, aby wikingów nie przedstawić jako bezmyślnych maszyn do zabijania, ale wojownicy z północy nie będą jednoznaczni. Deweloperzy postawili nacisk na wielowymiarową i szarą rzeczywistość, w której nie będzie jasnego podziału na “tych dobrych” i “tych złych”.

Reklama

Gracze mają poznać także łagodną stronę wikingów. Poza główną fabułą, tak jak w przypadku poprzednich odsłon, gracz będzie mógł podejmować się misji pobocznych. Eivor zmuszony lub zmuszona zostanie do budowy i rozwoju własnej osady na dopiero co podbitym lądzie. Co ciekawe, to właśnie gracz zdecyduje, jakie budynki mają powstać i jak finalnie będzie się prezentować wioska pod względem wizualnym.

Poza rozwojem osady, Eivor będzie musiał rozwiązywać także kwestie polityczne, które wpłyną na dalszą część gry. Protagonista będzie musiał m.in. decydować, z kim będzie się układał, a kogo uzna za wrogów. Co do samej walki, twórcy obiecują, że nie zabraknie mocnych scen – krew ma się lać gęsto, a kończyny fruwać we wszystkie strony ekranu. W “Assassin’s Creed Valhalla” położony mocniejszy nacisk na elementy gore, niż miało to miejsce w poprzednich częściach.

Nacisk na kwestie RPG

Deweloperzy posłuchali fanów i stworzyli zupełnie nowy system rozwoju bohatera, który we wcześniejszych odsłonach był piętą achillesową każdego gracza (szczególnie w Assassin’s Creed: Odyssey). Tym razem zadania pobocznie nie będą służyły tylko do bezmyślnego grindowania i podnoszenia levelu postaci do odpowiedniego poziomu pozwalającego ruszyć graczowi dalej z główną fabułą. Jak mówią twórcy, poziomy postaci mają zostać zastąpione specjalnym wskaźnikiem, na które będą wpływać m.in. umiejętności nabyte przez bohatera w trakcie gry. Dzięki temu ocenimy, czy mamy realne szanse na zrealizowanie kolejnej misji. Wprowadzona nowość pozwoli skupić się jedynie na najbardziej interesującej nas części rozgrywki – głównej fabule, misjach pobocznych, eksplorowaniu świata itd.

Assassin's Creed Valhalla

Na wspomniany wskaźnik wpływać będzie także zdobyty przez wojownika ekwipunek. Im lepszy, tym ułatwi nam walkę z potężniejszymi przeciwnikami. Jednak grę można też przejść z podstawowym wyposażeniem, zapewniają twórcy. Mają na to pozwolić modyfikatory, czyli runy, które będą wpływały na dzierżoną przez bohatera broń. Tym razem ukryte ostrze asasynów wcale nie będzie… ukryte. Wręcz przeciwnie, nasz bohater będzie dumnie eksponował je po zewnętrznej stronie swej dłoni (co mogliśmy zobaczyć na pierwszym trailerze). Deweloperzy do tej pory tego nie skomentowali, chociaż fani serii są skonsternowani takim obrotem spraw.

Reklama

Powróci także żegluga oraz morskie przeprawy. Będą nad nimi czuwać specjaliści odpowiedzialni za poruszanie się przy pomocy łodzi. Pracowali oni już przy chociażby Assassin’s Creed IV: Black Flag (pod tym względem to najlepsza odsłona serii).

Assassin's Creed Valhalla

W Valhalli Eivor będzie mógł/mogła podjąć się bardziej przyjemnych zajęć, takich jak: zawody pijackie, rybołówstwo, czy „zabawa” we wzajemne obrażanie się między wikingami. Twórcy obiecują, że gracze na pewno nie będą się nudzić, ponieważ pomiędzy bitwami o każdy skrawek angielskiego wybrzeża, czeka na nich całe mnóstwo innych “rozrywek”. Szczególnie, że pojawiły się informacje odnośnie randkowania.

Data premiery, platformy docelowe i kolekcjonerskie wydanie

Data premiery Assassin’s Creed Valhalla nie została jeszcze ujawniona. Wiadomo jedynie (dzięki ofertom sprzedaży, pierwszej zapowiedzi i materiałom promocyjnym), że gry można spodziewać się pod koniec 2020 roku. Docelowo nowa odsłona ma trafić zarówno na obecną generację konsol (PS4, Xbox One) jak i next-geny (PS5, Xbox Series X). Oczywiście produkcji nie zabraknie również na PC i Google Stadia.

W sklepie Ubisoft wystartowała już przedsprzedaż gry, którą można nabyć w czterech wersjach:

Reklama
  • standardowej (tylko gra),
  • złotej (gra + przepustka sezonowa),
  • ultimate (gra, przepustka sezonowa, dodatkowe przedmioty w grze),
  • kolekcjonerskiej (gra, przepustka sezonowa, dodatkowe przedmioty w grze, figurka z Eivorem, soundtrack, zestaw litografii, steelbook, kolekcjonerskie opakowanie).

Zamówiliście już może nowego AC?

Assassin's Creed Valhalla
Reklama